Jak pobudzić i zachęcić pracowników i pracodawców do jeszcze bardzie efektownej pracy? To nie tylko benefity w postaci karnetów sportowych czy dodatkowe ubezpieczenie medyczne, ale także wprowadzanie do pracy strategii znanych z gier, które będą miały na celu usprawnienie pracy i funkcjonowania samego przedsiębiorstwa.

Takie mechanizmy zostały nazwane grywalizacją. Inspiracją były zarówno zabawy planszowe, towarzyskie i komputerowe. Miało to na celu zmianę zachowań pracowników poza kontekstem gry poprzez dodawanie do ich codziennych i rutynowych działań frajdy. Swoje miejsce odnajduje zarówno w biznesie, marketingu, edukacji, kulturze jak i innych dziedzinach. Jest ona połączeniem trzech dziedzin: psychologii behawioralnej, programów lojalnościowych (angażowanie klientów w daną markę) oraz projektowania gier.

Jednym z przykładów wprowadzenia tej strategii może być zaangażowanie pracowników w ekologiczne podejście do pewnych nawyków. I tak np. zamiast zostawiać podłączone do gniazdek laptopy i ładowarki przed wyjściem z pracy (co generuje dodatkowe koszty i zużycie energii, co przekłada się na zmiany w środowisku), można je odłączać. Natomiast w odwrotnych przypadkach, można robić takim urządzeniom zdjęcia i przesyłać do działu administracyjnego, a tam z kolei wdrażano mechanizmy oszczędnościowe.

W grywalizacji bardzo istotnym czynnikiem jest właściwe zmotywowanie do działania w czym pomaga marketing treści. Jeśli dobrze określi się cel i odpowiednio określi zamiary, zaangażowanie pracowników może być naprawdę duże.

Jeśli już jesteśmy przy marketingu online to gamifikację można wprowadzić na kilka jego obszarów. Chociażby: social media, wizerunek marki, CSR, digital czy też produkty i usługi – Google Partner Warszawa. W ostatnim przypadku może to się przejawiać w postaci wprowadzania do swych usług i produktów rzeczy teoretycznie niepowiązanych z pełnioną funkcją. Jak chociażby oferowanie przez fryzjera darmowego parkingu przed salonem.

Gamifikacja staje się więc coraz powszechniejszą praktyką. Choć nie zawsze udaną, ale nie zamykającą drzwi do ponownego jej użycia. Z tymże z nieco odmienną strategią.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*